piątek, 11 października 2013

KSIĄŻKA, CZY FILM?

Wiele ludzi woli filmy, ale nie ja. :P Wolę książki. Nie mówię jednak, że nie lubię filmów. :)
Po prostu uważam, że książki są pożyteczniejsze.
Uczymy się czegoś.
Rozwijamy wyobraźnię.
Bardziej wczuwamy się w treść.
Film na podstawie książki nigdy nie będzie taki dobry jak książka.
Żadna ekranizacja nie odda tego, co może przekazać książka.
Książka bardziej nas wzbogaca.
Dobra lektura pozostaje w głowie dłużej, niż film.
Książka dłużej trzyma w napięciu.

Jednak nie mówię oczywiście, że ekranizajce są złe. Filmy również mają swoje dobre strony.
Np. Z pewnością ekranizacja horroru jest lepsza, niż książka.
Można iść z przyjaciółmi do kina, nawet bardzo chętnie, bo kto pójdzie na czytanie książek...?
No kto nie lubi wieczorkiem zabrać kocyk, kisiel, popcorn i pooglądać jakieś filmy romantyczne, komedie, czy horrory?

Mam podzielone zdanie. Nie wiem jak u was, ale u mnie wygrywają książki.

wtorek, 1 października 2013

CO MYŚLĘ O NASTOLATKACH W CIĄŻY?

To zależy...Nie można oceniać, nie znając przyczyny.
Przecież dziewczyna mogła być zgwałcona... W takim przypadku to nie jest jej wina, a społeczeństwo oceni ją jako szmatę. A ona nie dość, że czuje się upokorzona przez całe zdarzenie, nie ma wsparcia od ludzi. Wręcz przeciwnie. Gardzą nią.Inny powód?
Mogła wpaść z chłopakiem. No cóż, zdarza się... Nie można jej za to poniżać. Chcieli, spróbowali.  A to są tego nieszczęsne skutki.

Inny powód?
Zabawa typu "słoneczko". Moim zdaniem ta gra jest bezsensowna, ale widocznie inni mają inne zdanie i w to grają. Nie poniżam ich wtedy za to, jednak powinni myśleć (dziewczyny jak i ci chłopacy), co robią.
Ciąża w młodym wieku... Zaprzepaszcza przyszłość. W końcu dziecko to mnóstwo obowiązdków, zarwane noce, potrzebne pieniądze, dużo czasu na wychowanie. I gdzie tu poświęcić  chociaż chwilę nauce? Z czasem (mówię, o  niektórych przypadkach, nie wszystkich) nawet na ojca dziecka nie można liczyć
.

niedziela, 29 września 2013

CZY ŚWIAT JEST SPRAWIEDLIWY?

Moja odpowiedź brzmi: niestety nie.

Wiele złych rzeczy przytrafia się niewinnym ludziom.
Dlaczego dzieci np. z Afryki głodują?
Dlaczego umierają ludzie przez pijanych lub nieuważnych kierowców?
Dlaczego tyle ludzi choruje na nowotwory, czy inne choroby?
Dlaczego większość ludzi nie zna sensu życia?
Dlaczego ludzie rodzą się z wszelkiego rodzaju ułomnościami?
Dlaczego wiele ludzi nie ma dachu nad głową, nie ma co zjeść?
Dlaczego ci, co chcą zrobić coś dobrego wszystko się komplikuje?
Dlaczego w ogóle ludzie cierpią?
Dlaczego dążymy do wyidealizowanego świata, zamiast nauczyć się żyć w rzeczywistości?
Dlaczego katuje się zwierzęta?
DLACZEGO?

czwartek, 26 września 2013

CO MYŚLĘ O SAMOBÓJSTWIE?

"Samobójstwo"- temat tabu... Dziś będę nawijać właśnie o tym :)
Ludzie, którzy o tym myślą, a na pewno jest ich sporo, mają problem, z którym nie umią sobie poradzić. Myślą, że jedynym rozwiązaniem jest właśnie samobójstwo. Ja mam inne zdanie, chociaż nie ukrywam czasami też myślę "Mam dosyć tego życia" lub "Suicide...?". Sądzę, że każdy człowiek czsami tak niestety ma... Ale silny człowiek, który wie, co chce w życiu osiągnąć poradzi sobie. Na świecie jednak nie ma samych silnych ludzi. Są też tacy, co przeżyli tyle, że już nie dają rady. Tak już jest... I ci silni powinni pomagać słabszym. Nieststy często jest tak, że zamiast pomóc, wyśmiewają się z nich. Niedoszli samobójcy, a ich pewnie też trochę jest, powinni myśleć "Jakie miałem/am szczęście, że przeżyłem/am". No, bo... tyle mogli stracić... Ale przeżyli i jeśli znowu sprubują się zabić... znaczy, że rodzina, przyjaciele, bliskie mu osoby nie pomogły mu na tyle, żeby już o tym nie myślał. W mojej rodzinie naszczęście nie było przypadku samobójstwa. I mam nadzieję, że nie będzie. Samobójstwo jest czymś strasznym i ja, kiedy mam o tym mówić nie do końca umiem wyrazić tego, co myślę, kiedy nie muszę się z tym dzielić z ludźmi. Mam nadzieję, że z czasem prowadzenia bloga rozkręcę się.
Dziękuję Wam! Zuza ;3